środa, 8 stycznia 2020

#70 Nowy Rok- czyli czas wielkich postanowień noworocznych

Witam!
Jak ten czas szybko leci, dopiero co były święta, sylwester, a już mamy 8 styczeń! Pewnie wiele z Was zrobiło sobie listę z postanowieniami noworocznymi, bo w końcu lepiej jest zacząć zmieniać swój tryb życia, siebie od Nowego Roku... jednak czy aby faktycznie tak jest? 

Postanowienia Noworoczne

Zawsze robiłam postanowienia noworoczne. Dotyczyły one przede wszystkim planów życiowych, zmienienia siebie, swojego charakteru czy spróbowania nowych rzeczy. Jednak w tym roku nie mam żadnych postanowień noworocznych. Rok 2020 chcę aby był rokiem, kiedy będę cieszyła się z każdej chwili, będę wykorzystywała każdy dzień, co do minuty, a nawet i sekundy. Oczywiście, mam marzenia, pragnienia, które chce spełnić, jeżeli uda mi się to będę bardzo szczęśliwa, jeżeli nie, trudno życie toczy się dalej. Nie będę podchodziła do postanowień jak do czegoś co MUSZĘ koniecznie zrobić, bo inaczej zawali mi się życie. Uważam, że owszem czasem dobrze jest coś sobie postanowić, ale musi to być realne do spełnienia i nie warto narzucać sobie zbyt wiele bo można się później rozczarować. Myślę, że wszystkie postanowienia noworoczne z tamtego roku udało mi się spełnić. Teraz jednak skupiam się na sobie, na najbliższych, na każdym dniu, a marzenia i cele zostawiam głęboko w serduszku. 

Dziwne postanowienia noworoczne

Ostatnio przeczytałam artykuł, który był zatytułowany "dziwne postanowienia noworoczne" , zaczęłam go czytać i naprawdę niektóre są zaskakujące ciekawe!

  • Zagadam do dziewczyny
  • Zmienię profilowe na Facebooku
  • Będę jeszcze większą zołzą
  • Nie znajdę męża/żony
  • Przytulę jeża
  • Zostanę papieżem
  • Będę jadł jeszcze więcej kebabów



Kochani, a czy Wy zrobiliście już listę swoich postanowień noworocznych? Jaki macie do nich stosunek? 
Do następnego ❤️

14 komentarzy:

  1. Ja nigdy nie robię postanowień noworocznych. Jak chcę coś zmienić, to zaczynam od momentu, w którym jestem. Nie ma na co czekać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nigdy nie robiłam ale teraz zmieniłam swoje podejście :)
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie robię nigdy postanowień noworocznych:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim postanowieniem noworocznym jest rozwijanie bloga i instagrama oraz po prostu - przeżycie tego roku. Zdanie pierwszego roku na studiach i może więcej podróżować.

    ZAPRASZAM DO MNIE!
    Mój blog
    Mój Instagram
    Mój Studygram

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie robię nigdy żadnych postanowień. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja sobie robię postanowienia na bieżąco :) A co!

    OdpowiedzUsuń
  7. Co roku robię postanowienia i zawsze mam nadzieję, że część zrealizuję. Tamten rok był dobry pod tym względem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja co roku robię swoją listę zapisuję ją na końcu kalendarza i pod koniec roku oceniam jak mi to wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też nigdy nie robiłam postanowień, ale w tym roku odważyłam się na to i zobaczymy co z tego wyniknie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja uwielbiam planować i postanawiać sobie wciąż nowe rzeczy do zrealizowania i zawsze jestem usatysfakcjonowana - szukam pozytywów, wiadomo - zawsze coś się nie uda, coś odciągnie w czasie ale nie ma co narzekać i się przytłaczać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja robię sobie postanowienia na bieżąco :) A co!

    OdpowiedzUsuń
  12. Osobiście nie jestem zwolenniczką postanowień noworocznych. Moim zdaniem jeżeli chcemy działać, to powinniśmy zacząć Ty i Teraz ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    Fajny blog, dlatego chętnie będę odwiedzała go częściej - wrzucam do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  13. Najważniejsze to sprawdzać realizację celów :) bo zrobić je łatwo :) a życie weryfikuje

    OdpowiedzUsuń